GRECJA KRAJ FILOZOFÓW
KLUB PODRÓŻNIKA

Obyczaje

Samotne turystki są tutaj obiektem nieustannego zainteresowania ze strony mężczyzn, zwłaszcza na plażach, w pobliżu nocnych klubów i dyskotek. Ale "grecki podryw" nie różni się zasadniczo od "włoskiego" czy "hiszpańskiego" i nie przybiera bardziej irytujących form. Mimo iż, w ostatnich latach nastąpiły zmiany w obyczajach i Greczynki mają znacznie więcej swobód niż kiedyś, to w bardziej ustronnych rejonach mieszkańcy nadal mogą mieć problemy ze zrozumieniem, dlaczego kobieta podróżuje sama.


Dzieciaki są w Grecji uwielbiane. Otacza się je szczególną "nadprzyrodzoną" opieką, dlatego nie należy się dziwić na widok maluchów z amuletami. Tak wielką sympatią i życzliwością traktuje się także dzieci cudzoziemców. Rodzice nie powinni być zaskoczeni, zainteresowaniem miejscowych swoimi dziećmi. Niczym niezwykłym nie jest tutaj np. częstowanie słodyczami przez sklepikarzy.


Fotografowanie jest ograniczone szczególnie w miejscach takich jak: muzea, wykopaliska archeologiczne, czy w pobliżu lotnisk. Zwyczajowo zostawia się 5-15% napiwku od ceny potraw, mimo iż opłata za obsługę jest wliczona w rachunek. Nie mniej, a może nawet bardziej ważne od napiwku jest pochwalenie potrawy - zarówno greccy kelnerzy jak i właściciele restauracji uwielbiają takie pochwały i są z nich naprawdę bardzo dumni.


Święta są bardzo hucznie obchodzone w całej Grecji, dlatego w dniu wolnym od pracy, w przeddzień popołudniu i następnego dnia rano większość sklepów jest zamknięta. Dni wolne od pracy to: 1 stycznia (Nowy Rok), 6 stycznia (Trzech Króli), 25 marca (Zwiastowanie), 1 maja (Święto Pracy), 15 sierpnia (Wniebowzięcie NMP), 2 października (Dzień "Ochi", święto państwowe), 25 grudnia (Boże Narodzenie) 26 grudnia (II dzień Świąt). Oraz święta ruchome: "czysty poniedziałek" (I dzień wielkiego postu), Wielki Piątek i Wielkanoc (II dni).


Wielu turystów, którzy przyjeżdża do Grecji decyduje się "biwakować". Mnóstwo jest oficjalnych kempingów, ale jeśli ktoś zdecydowałby się na rozbijanie namiotu w innych miejscach, powinien spytać o zgodę. Jest to zasadniczo nielegalne, ale miejscowi "mrużą" na to oczy. Warunkiem jest pozostawienie miejsca w stanie lepszym, niż się je zastało. W górach jest niewiele schronisk, dlatego planując rozbić namiot lepiej spytać miejscowych pasterzy o zgodę, żeby rano nie obudzić się pośrodku wielkiego stada owiec.

Darmowe strony www dla każdego